Przejście z Mazeri do Lodowca Uszby i z powrotem jest świetnym pomysłem na całodzienną wycieczkę w Swanetii. Gwarantuje bliski kontakt z przyrodą w dolnej części i wspaniałe panoramy w środkowych i górnych partiach. Sporym atutem przejścia Mazeri – Lodowiec Uszby jest różnorodność środowiska i krajobrazów.

Wędrujesz m.in. przez gęste lasy świerkowe, otwarte przestrzenie porośnięte bylinami, kępy brzóz i wreszcie lodowiec pokryty moreną. Mimo roślinności szlak Mazeri – Lodowiec Uszby obfituje w zapierające dech widoki. Nawet na odcinkach leśnych co rusz trafiasz na polany, z których możesz podziwiać potęgę Wielkiego Kaukazu.

[table responsive=”yes”]
Start/Koniec:wioska Mazeri (1620 m n.p.m.)
Długość:19,2 km (w obie strony)
Czas przejścia w obie strony:9 godzin (na lekko)
Rodzaj szlaku:pętla – tam i z powrotem tą samą drogą
Suma podejść:1140 m
Suma zejść:1140 m
Najwyższy punkt:2760 m n.p.m.
Najniższy punkt:1620 m n.p.m.
Optymalny sezon:lipiec – wrzesień
Stopień trudności:łatwy do wodospadu, średnio-trudny powyżej
[/table]
Mazeri i Uszba

Widok na dolinę z wioską Mazeri oraz Góry Swaneckie.

Na odcinku między wioską a wodospadem Beczo (Becho) ruch jest naprawdę spory jak na Gruzję, tj. w tym samym czasie, w pełni sezonu bywa na nim kilkadziesiąt osób jednocześnie (2016 r.).

profil-hipsometryczny-mazeri-uszba

Profil hipsometryczny szlaku Mazeri – Lodowic Uszba – Mazeri

Rodzaj i stopień trudności

Technicznie i orientacyjnie szlak jest łatwy na odcinku pomiędzy wioską Mazeri a wodospadami. Powyżej pojawiają się trudności. Najpierw można zgubić właściwą ścieżkę wśród bujnej zieleniny. Potem trzeba sforsować bardzo stromy fragment ścieżki pokrytej osypującym się żwirem i piachem. Wyżej jest do przejścia kilka strumieni, z których największy wyraźnie wzbiera w cieple, letnie popołudnia. W środkowych partiach trasy przyda się skupienie uwagi na tym co pod nogami oraz odporność na ekspozycję. Odcinek szlaku pomiędzy wodospadem a poziomem lodowca jest trudny do sforsowania i może być niebezpieczny w deszczu oraz przy nawet częściowym zaśnieżeniu.

Mazeri góra

Szczyt Mazeri widziany znad rzeki Dolra, czyli na pierwszych kilometrach trasy Mazeri – Lodowiec Uszba.

Oznakowanie szlaku

W dolnych częściach szlaku jest kilka drogowskazów. Na całej jego długości w orientacji pomagają również błękitno-białe i czerwono-białe znaki namalowane farbą na drzewach i kamieniach. Niestety zagęszczenie tych oznaczeń jest dalekie od ideału i chwilami pojawiają się trudności ze znalezieniem właściwej ścieżki.

Dojazd i wyjazd do/z Mazeri

Do Mizeri nie dociera komunikacja publiczna. Od głównej trasy Swanetii (szosa Zugdidi – Mestia) masz jeszcze 6 km po szutrowej a częściowo asfaltowej drodze. Jadać rejsową marszrutką możesz wysiąść przy rozjeździe i łapać stopa lub dojechać do Mestii i tam wynająć taksówkę (ok 50 lari).

Opis szlaku Mazeri – Lodowiec Uszba

Pierwszych 3,5 km (do mostku na rz. Dolra) prowadzi na północ, po otwartych pastwiskach. Widoki na Uszbę i inne masywy zachwycają. Również sama przestrzeń wokoło jest malownicza dzięki plątaninie ścieżek i drewnianych płotów. Możesz jednak skrócić sobie pokonanie tego odcinka podjeżdżając samochodem ze wsi prawie do samego mostu (ja tak zrobiłem za drugim razem). Auto znajdziesz wśród mieszkańców Mazeri zapłacisz do 20 lari (w jedna stronę). Zaraz po przejściu drewnianego mostu na rz. Dolra musisz sforsować po kłodach wartki strumień (odnogę Dolry), w którym łatwo zmoczyć buty, wiec warto uważać.

Dolra rzeka w Gruzji

Rzeka Dolra wymaga przejścia po moście, gdyż spora ilość wody i wartki nurt nie pozwalają na pokonanie jej w dowolnym miejscu.

Kolejnych kilka kilometrów to przyjemny spacer po wyraźnym trakcie leśnym, z kilkoma dość stromymi podejściami.

Kolejnym znaczącym punktem jest drewniany pomost, którym znów pokonujesz rz. Dolra. Za mostkiem odbijasz w prawo pod górę i po kilku minutach dochodzisz do sporej polany, gdzie spotkasz posterunek pograniczników, drogowskazy, wodę pitną “z kranu” oraz wiele dogodnego miejsca na biwak.

Policja graniczna może poprosić o okazanie dokumentu tożsamości i wypytać o Twoje plany, choć zazwyczaj nie praktykuje tego. Idąc tym szlakiem poza pełnią letniego sezonu warto zapytać ich o warunki śniegowe powyżej wodospadu. W sierpniu 2016 r. chętnie pozowali do wspólnych zdjęć i cieszyli się z polskich smakołyków podarowanych przez nas (słodycze, wędliny).

szlaki turystyczne w Gruzji

Drogowskaz na polanie z posterunkiem straży granicznej. W głębi zdjęcia widać wodospad.

Za polaną z przyjaznymi strażnikami granicy, szlak wspina się coraz stromiej do góry. Najpierw przez brzozowy lasek a potem wychodzi na otwartą przestrzeń. Na tym etapie szlak rozdwaja się, tj. w prawo (trawersem) wiedzie ścieżka ku potężnemu wodospadowi Beczo (ok 15 min wędrówki) a w lewo (pod górę wzdłuż strumienia) ku Lodowcowi Uszby. Jeśli zobaczyłeś już największy wodospad Gruzji (wrażenie robi masa wody i wysokość) to musisz wróci do rozstaju, by kontynuować wyprawę na lodowiec.

Beczo Wodospoad

Najwyższy i najokazalszy (z racji sporej objętości wody) – Wodospad Beczo. Spotkałem też inne jego nazwy, np. Mazeri.

Wodospad w Swanetii

Wodospadów jest więcej. W niewielkiej odległości od Wodospadu Beczo są dwa mniejsze.

Uszba w Swanetii

Przez obniżenie w progu skalnym dojrzeć można rogate wierzchołki Uszby. Ta góra zachwyca urodą z każdej strony!

Po ok. 20 minutach wędrówki wśród wysokiego zielska i kęp drzew docierasz do początku krótkiego “odcinka specjalnego”, którego znakiem firmowym są: stromizna, zakosy, bardzo sypkie podłoże.

Następnie skręcasz w prawo (w kierunku Uszby i jej lodowca) i przez dłuższy czas zdobywasz wysokość trawersem przecinającym miejscami gęste kępy skarłowaciałych drzew oraz kilka strumieni, z których ostatni jest największym wyzwaniem. Na tym odcinku czasami wędrujesz na skraju urwisk, więc zachowaj czujność. Nagrodą za trud są rewelacyjne widoki, szczególnie w kierunku południowym, gdzie rozciąga się rozległa dolina rzeki Dolra, z wioską Mazeri pośrodku. Za nimi zobaczysz niebieskawo-biały wał Gór Swaneckich z najwyższą w nich Lajlą.

rygie slakny Uszba

Piękny, granitowy rygiel w dolinie wyrzeźbionej przez Lodowiec Uszby. To właśnie z tego progu opada z hukiem Wodospad Beczo.

Po 4 godz. od wyruszenia z Mazeri dotrzesz do pierwszego płata wiecznego śniegu (w sierpniu) oraz wartkiego strumienia, który płynie środkiem doliny, bo wypływa z Lodowca Uszba i zasila wodospad Beczo.

Uszba i Mazeri - szczyty na Kaukazie

Po czterech godzinach podejścia, często stromego i wśród drzew, wreszcie otwierają się górne partie doliny . Do lodowca już niedaleko i już nic (poza chmurami) nie przesłania gór takich jak Uszba (4700 m) i Mazeri (4012 m).

Za tym miejscem nie ma już stromych podejść. Należy iść w kierunku Uszby mając strumień po prawej stronie, w rożnej odległości. Miejscami ścieżka ginie a Ty wędrujesz w środowisku przypominającym tundrę. Po drodze miniesz głaz z kilkoma tablicami pamiątkowymi i szpejem z epoki.

ekwipunek wspinaczkowy

Pamiątki po ofiarach Uszby. Wśród tablic wspominających nieszczęsnych wspinaczy można zobaczyć resztki ekwipunku.

Wreszcie zostawiasz za sobą roślinność i stoisz niemal na środku szerokiej doliny polodowcowej zapełnionej kamieniami. Całkiem okazale czoło lodowca odsłania się w miejscu wypływu wód. Możesz podejść bliżej, ale nie za blisko, by nie skończyć swego żywota z powodu uderzenia zsuwającym się kamieniem. Przed czołem lodowca leży wiele pokrytych różnymi napisami głazów. Tu kończy się oficjalny szlak Mazeri – Lodowiec Uszba. Warto jednak minąć czoło i przejść się po powierzchni lodowca, która niemal wszędzie pokryta jest grubą warstwą materiału morenowego różnej wielkości. W miarę komfortowe i bezpieczne wejście na Lodowiec Uszby znajdziesz po jego lewej stronie (patrząc w górę doliny), praktycznie przy wale moreny bocznej. Miejscami nawet pojawia się ścieżka. Im dalej tym lepsze widoki na północne ściany Uszby i Mazeri oraz południowo-zachodnie stoki granicznej Szcheldy.

Lodowiec- uszba

Po dojściu do czoła Lodowca Uszby możesz zapuścić się wyżej. Po lewej stronie od czoła (patrząc w górę doliny) możesz podejść w górę idąc po morenie powierzchniowej (pod spodem jest lód). Jednak przedtem sprawdź czas, by przed nocą wrócić do Mazeri.

Niestety spod lodowca Uszby nie ma możliwości powrotu do cywilizacji inną trasą niż ta, którą własnie pokonałeś. Chyba, że jesteś alpinistą. Jednak widoki z nawiązką rekompensują taką “niedogodność”. Zwłaszcza, że popołudniowe słońce wydobywa z krajobrazu to co w nim najlepsze.

Trekking w rejonie Uszby

Uszba (Ushba) od północnego-zachodu.

Udostępnij:
Napisane przez Krzysztof Dąbrowski
Krzysztof Dąbrowski